... że doniesienia o katastrofie ekologicznej związanej z globalnym ociepleniem klimatu Ziemi mogą stać się realne. A jednak coś w tym jest.
Globalne ocieplenie staje się faktem. Naukowcy wykazali, że w XX wieku średnia temperatura naszej planety wzrosła o 0,5°C; to już bardzo dużo. Przewidują również dalszy wzrost temperatury o 1,5°C - 4,5°C do połowy bieżącego stulecia. To sukcesywne ocieplanie jest skutkiem działalności człowieka – gwałtownego rozwoju przemysłu, motoryzacji. Prowadzi ono do zachwiania naturalnej równowagi w składzie atmosfery. Następuje gwałtowny wzrost zawartości tzw. gazów cieplarnianych. Należą do nich: para wodna, ditlenek węgla, metan, tlenek azotu (I), ozon, chlorofluorowęglowodory i inne. Obecność tych substancji w atmosferze jest konieczna, aby zachować stałą średnią temperaturę Ziemi. Pełnią one funkcję izolatora, który nie pozwala ciepłu emitowanemu przez powierzchnię naszej planety uciec całkowicie w przestrzeń kosmiczną. Skąd Ziemia ma to ciepło? – to jasne, jak Słońce. Energia słoneczna dociera do powierzchni Ziemi głównie w postaci światła widzialnego oraz pewnej ilości promieniowania ultrafioletowego (UV). Tu zostaje zaabsorbowana i zamieniona w długofalowe promieniowanie podczerwone (IR). Gazy cieplarniane są bardzo pożyteczne, ale pod warunkiem, że ich ilość w powietrzu nie przekracza normy. Zawartość np. dwutlenku węgla (CO2) w czystym powietrzu nie powinna przekraczać 0,035%. Według naukowców całkowity brak gazów cieplarnianych w atmosferze ziemskiej (zwłaszcza dotyczy to CO2) spowodowałby z kolei obniżenie średniej temperatury na Ziemi z 15oC do -18oC.
Tak więc winowajcą ocieplania się klimatu na Ziemi jest człowiek, a właściwie jego poczynania zwiększające emisję gazów cieplarnianych. Zbyt duża ilość izolatora cieplnego doprowadza do przegrzania planety, co powoduje topnienie lodowców, które przyczynia się z kolei do podnoszenia się poziomu wody w morzach i oceanach. W XX wieku globalnie przeciętny poziom morza podniósł się o 10-
Z tymi zmianami klimatycznymi wiążą się także inne ekstremalne zjawiska pogodowe, jak zwiększona częstotliwość i intensywność susz, czy też dramatyczny wzrost ilości najgwałtowniejszych huraganów.