Pierwsi ubolewają nad niszczeniem piękna naturalnego krajobrazu, drudzy niepokoją się o wpływ turbin na siedliska i gatunki zwierząt, które je zamieszkują. Zdarza się, że ptaki uznają kratownice znajdujące się na wieżach turbin za doskonałe miejsce gniazdowe i obserwacyjne, a wzbijając się z nich w powietrze często giną pomiędzy łopatami turbin. Zagrożone są zwłaszcza stosunkowo duże i wolno latające ptaki, takie jak kaczki i ptaki brodzące.
W przypadku farm wiatrowych należy wyważyć bilans zysków i strat. Na pewno przed wyborem lokalizacji wskazany jest rozsądek i wnikliwe badania wpływu instalacji na środowisko naturalne.
Wykorzystywanie wiatru jako darmowego źródła energii ma długą historię. Już przed XI wiekiem wiatraki były powszechnie wykorzystywane na Bliskim Wschodzie w produkcji żywności. Później rozpowszechnianiem wiatraków zajęli się Holendrzy, początkowo używali ich do przepompowywania wody, a wiele lat później do wytwarzania energii elektrycznej. Z czasem wiatraki zostały wyparte przez elektrownie parowe, lecz kryzys paliwowy oraz zachodzące obecnie zmiany klimatu sprawiają, że to czyste odnawialne źródło energii nabiera coraz większego znaczenia. Dzisiejsze wiatraki to turbiny w postaci pojedynczej wieży z wirnikiem zaopatrzonym w trzy łopaty na szczycie. Poruszane wiatrem łopaty wykonują od 10 do 30 obrotów na minutę. Energia obrotów przenoszona do generatora przekształcana jest w energię elektryczną.
Energetyka wiatrowa jest najdynamiczniej rozwijającym się na świecie sektorem energetycznym, którego tempo wzrostu wynosiło w ciągu ostatnich lat ok. 23% rocznie. W Polsce istnieje około 50 farm wiatrowych liczących od kilku do kilkudziesięciu turbin.